Jak rozpoznać oszustwo w ogłoszeniu motoryzacyjnym

Redakcja Avantimoto Aktualizacja: 5 min czytania

Jak rozpoznać oszustwo w ogłoszeniu motoryzacyjnym

Oszustwo w ogłoszeniu motoryzacyjnym najczęściej zdradzają: cena wyraźnie niższa niż za podobne auta, prośba o zaliczkę przed obejrzeniem samochodu, sprzedający „za granicą” lub niedostępny telefonicznie oraz link do płatności albo „odbioru pieniędzy” wysłany w wiadomości. Podstawowa zasada jest prosta: nie płać za auto, którego nie widziałeś, i nie podawaj danych karty ani logowania do banku na stronach z linków od nieznajomych.

Sygnały ostrzegawcze w samym ogłoszeniu

Wiele prób oszustwa da się rozpoznać, zanim w ogóle napiszesz do sprzedającego. Zwróć uwagę na kilka rzeczy:

  • Cena zbyt atrakcyjna. Auto tańsze o kilkadziesiąt procent od podobnych ofert to przynęta, a nie okazja. Porównaj ofertę z innymi ogłoszeniami tego samego modelu i rocznika.
  • Zdjęcia, które nie pasują. Ujęcia wyglądające jak z katalogu, zagraniczne tablice, inne tło na każdym zdjęciu albo zdjęcia skopiowane z innego ogłoszenia.
  • Brak numeru VIN lub odmowa jego podania. Bez VIN-u nie sprawdzisz historii auta.
  • Ogólnikowy opis, który pasowałby do każdego auta, albo opis przetłumaczony automatycznie.
  • Tylko kontakt mailowy lub przez komunikator, bez możliwości rozmowy telefonicznej.

Jeden sygnał nie musi oznaczać oszustwa. Kilka naraz — to powód, żeby odpuścić.

Najczęstsze metody oszustów — gdy kupujesz

Zaliczka „na rezerwację”

Sprzedający twierdzi, że ma wielu chętnych i zarezerwuje auto tylko dla Ciebie, jeśli wpłacisz zaliczkę. Po przelewie kontakt się urywa. Nie wpłacaj pieniędzy przed obejrzeniem auta i sprawdzeniem dokumentów.

Auto za granicą i „firma transportowa”

Sprzedający jest akurat za granicą, auto stoi u niego, ale „firma kurierska” lub „pośrednik” dostarczy je po wpłacie całej kwoty albo kosztów transportu. Zwykle dostajesz link do profesjonalnie wyglądającej strony rzekomego pośrednika. Auto nigdy nie przyjeżdża.

Auto z ukrytą przeszłością

Nie każde oszustwo polega na wyłudzeniu przelewu. Częściej zdarza się auto z cofniętym licznikiem, po poważnej szkodzie ukrytej w opisie, obciążone zastawem albo sprzedawane przez osobę, która nie jest jego właścicielem. Przed spotkaniem sprawdź historię auta w bezpłatnym serwisie historiapojazdu.gov.pl — opisujemy to w poradniku jak sprawdzić auto po VIN.

Handlarz udający osobę prywatną

Ogłoszenie wygląda na prywatne, ale sprzedający nie jest wpisany w dowodzie rejestracyjnym i ma umowę „in blanco” podpisaną przez poprzedniego właściciela. Taki zakup utrudnia rejestrację i dochodzenie roszczeń. Umowę podpisuj wyłącznie z właścicielem z dowodu rejestracyjnego.

Podrobione lub niepełne dokumenty

Zdarza się, że sprzedający pokazuje tylko kopię dowodu rejestracyjnego, „zgubił” kartę pojazdu albo obiecuje dosłać dokumenty po zapłacie. Nie zgadzaj się na to. Oryginał dowodu rejestracyjnego obejrzyj przy podpisaniu umowy, porównaj VIN z numerem na nadwoziu i tabliczce znamionowej, a dane właściciela — z dowodem osobistym sprzedającego. Brak dokumentów w dniu transakcji to wystarczający powód, żeby ją przełożyć albo zrezygnować.

Najczęstsze metody oszustów — gdy sprzedajesz

Oszuści atakują też sprzedających. Najpopularniejszy scenariusz: „kupujący” od razu deklaruje zakup bez oglądania auta i przesyła link, rzekomo do odbioru płatności lub potwierdzenia transakcji. Strona wygląda jak bank lub serwis płatności i prosi o dane karty albo login do bankowości. Kto je poda, traci pieniądze z konta.

  • Do odebrania przelewu nigdy nie potrzebujesz podawać danych karty ani logować się na stronie z linku.
  • Uważaj na „nadpłatę”: kupujący przelewa więcej i prosi o zwrot różnicy — pierwotny przelew okazuje się fałszywy lub zostaje cofnięty.
  • Nie wydawaj auta ani dokumentów, dopóki pieniądze nie są na Twoim koncie. Potwierdzenie przelewu wysłane mailem to nie to samo co zaksięgowana wpłata.
  • Nie wysyłaj skanów dowodu osobistego ani dowodu rejestracyjnego osobom, które jeszcze nie obejrzały auta.

Jeśli dodajesz ogłoszenie, prowadź rozmowy przez telefon i umawiaj się na oględziny osobiście — prawdziwy kupiec chce zobaczyć auto.

Zasady bezpiecznej transakcji

  1. Najpierw oględziny, potem pieniądze. Płać dopiero przy podpisaniu umowy, gdy widzisz auto i dokumenty.
  2. Sprawdź tożsamość i własność. Dane z dowodu osobistego sprzedającego muszą zgadzać się z dowodem rejestracyjnym, a VIN w dokumentach — z numerem na aucie.
  3. Spotykaj się w bezpiecznym miejscu — w dzień, najlepiej w warsztacie, na stacji diagnostycznej albo w oddziale banku, gdzie od razu zrobisz przelew.
  4. Spisz pisemną umowę z rzeczywistą ceną i danymi stron — wzór punktów znajdziesz w poradniku umowa kupna-sprzedaży samochodu.
  5. Nie działaj pod presją. „Ostatnia szansa”, „inny kupiec przyjeżdża za godzinę” — to typowe techniki manipulacji. Uczciwy sprzedający da Ci czas do namysłu.
  6. Nie klikaj w linki do płatności wysyłane przez kupującego lub sprzedającego w wiadomościach.

Co zrobić, gdy padłeś ofiarą oszustwa

Działaj szybko. Jeśli podałeś dane karty lub logowania, natychmiast zadzwoń do swojego banku i zablokuj kartę oraz dostęp do bankowości. Jeśli zrobiłeś przelew, poproś bank o próbę jego zatrzymania. Zgłoś sprawę na policję — zabierz ze sobą zrzuty ekranu ogłoszenia, korespondencję, numery telefonów i potwierdzenia przelewów. Zgłoś też podejrzane ogłoszenie administratorowi portalu, żeby nie trafiły na nie kolejne osoby.

Zachowaj całą korespondencję i nie usuwaj wiadomości ze sprzedającym, nawet jeśli kontakt się urwał. Dla policji i banku każdy szczegół — numer konta, adres strony, nazwa profilu — może być ważny.

Kupuj i sprzedawaj spokojnie

Większość ogłoszeń jest uczciwa, a kilka prostych zasad wystarczy, żeby ominąć te, które nie są. Pełną listę kroków przed zakupem znajdziesz w poradniku jak kupić używany samochód. Przeglądaj ogłoszenia na Avantimoto, a jeśli zakup chcesz sfinansować, policz ratę przy wybranej ofercie i wyślij wniosek — doradca Avanti Finance odezwie się z propozycją.

Najczęstsze pytania

Jak rozpoznać fałszywe ogłoszenie samochodu?

Najczęstsze sygnały to cena wyraźnie niższa niż za podobne auta, brak numeru VIN, zdjęcia skopiowane z innych ofert, sprzedający dostępny tylko mailowo oraz prośba o zaliczkę przed obejrzeniem auta.

Czy wpłacać zaliczkę za samochód z ogłoszenia?

Nie wpłacaj zaliczki za auto, którego nie widziałeś i którego dokumentów nie sprawdziłeś. Prośba o zaliczkę na rezerwację to jedna z najczęstszych metod oszustów.

Kupujący przysłał link do odbioru płatności — co robić?

Nie klikaj i nie podawaj na takiej stronie danych karty ani logowania do banku. Do odebrania przelewu nie są one potrzebne. To typowa metoda wyłudzania pieniędzy od sprzedających.

Gdzie zgłosić oszustwo przy zakupie auta?

Jak najszybciej skontaktuj się z bankiem, a następnie zgłoś sprawę na policję z zebranymi dowodami: zrzutami ekranu, korespondencją i potwierdzeniami przelewów. Zgłoś też ogłoszenie administratorowi portalu.